Konflikt
Konflikt pomiędzy ludźmi zawsze ma dwie warstwy: warstwę merytoryczną i warstwę emocjonalną. Czasem pierwsza i w sumie bardziej istotna będzie warstwa emocjonalna. Wtedy ktoś postronny będzie się dziwił, że można się o jakieś głupstwa aż tak pokłócić. Czasem pierwszy i bardziej istotny jest rzeczowy wymiar konfliktu. Bywa wreszcie i tak, że warstwa merytoryczna konfliktu jest początkowo ważniejsza, ale w miarę rozwoju wydarzeń znaczenie strony emocjonalnej tak rośnie, że w końcu ona właśnie staje się ważniejsza. Patrząc na konflikt najczęściej skupiamy się na tym, kto ma rację. Przy czym chodzi nam wtedy o rzeczową warstwę konfliktu. Ale jeżeli chcesz lepiej radzić sobie w takich sytuacjach, to musisz pamiętać, że tym łatwiej ci to przyjdzie, im skuteczniej będziesz potrafiła łagodzić konflikty w ich warstwie emocjonalnej. Strategia rozwiązywania konfliktów polega na doborze takich słów i takiego tonu, żeby wpływało to łagodząco na drugą osobę. Jest to łatwiejsze, jeżeli się pamięta, że człowiek, który jest ze mną w konflikcie, nie jest wcale moim wrogiem. Pamiętanie o tym jest o tyle pożyteczne, że w sytuacji konfliktowej generalnie trzeba uspokajać zarówno siebie, jak i tę drugą osobę. A jeżeli pochopnie uznam tę osobę za wroga, automatycznie będzie z tego powodu rosło we mnie niepotrzebne napięcie. Wróg zawsze wywołuje bowiem poczucie zagrożenia. Tymczasem naprawdę dobre rozwiązywanie konfliktów możliwe jest tylko wtedy, kiedy człowiek kontroluje swoje emocje i w miarę możliwości ułatwia to również stronie przeciwnej. Dzięki opanowaniu warstwy emocjonalnej powstają znacznie lepsze warunki do znalezienia jakiegoś rozwiązania konfliktu w warstwie rzeczowej. W atmosferze spokoju łatwiej z czegoś zrezygnować, łatwiej także o kompromis.